środa, 19 lutego 2014

Nie pójdziesz do łóżka z rówieśniczką

Masz 25 lat, siedzisz wygodnie na skórzanej kanapie w swoim mieszkaniu. Zamykasz oczy, pozwalasz sobie na zebranie myśli, by potem otworzyć powieki. Widzisz przed sobą trzy kobiety. Stoją nieruchomo i patrzą na ciebie. Jedna ma 20 lat, druga 25, trzecia 30. Masz zdecydować o tym, z którą pójdziesz do łóżka/nawiążesz krótki romans/wejdziesz w luźną relację opartą na seksie bez zobowiązań. Najkrócej w twoim pokoju będzie stała rówieśniczka, której szybko podziękujesz za poświęcony czas i rzekniesz, że 'oddzwonimy do Pani'. Nikt do niej nie oddzwoni. Dlaczego? Dlatego, gdyż nie prześpisz się z rówieśniczką mając do wyboru kobietę młodszą lub starszą od siebie. 

czwartek, 6 lutego 2014

Trynkiewicz i psychoza narodowa

Mamy chyba zakodowane w genach uciekanie się w różnego rodzaju skrajności. Nie potrafimy na chłodno analizować danych sytuacji, tylko jak już jechać, to od bandy do bandy. Tak samo jest i w sprawie Trynkiewicza, który nie znika z nagłówków gazet, ciągle o nim głośno w telewizji, a jak otworzy się lodówkę, to jest obawa, że i tam się go znajdzie.


poniedziałek, 3 lutego 2014

Philipie Seymourze Hoffmanie, wkurwiłeś mnie

Przyznam, że lekko ścięło mnie z nóg, gdy usłyszałem wczoraj o śmierci aktora, gdyż taki koniec, jaki sobie zaserwował, był na odległym miejscu na mojej liście wyobrażeń. Nie będę się rozpisywał o obecności narkotyków w świecie show-biznesu, bo powiedzieć, że są, to jak stwierdzić, że w lesie rosną drzewa.

Po początkowym szoku i niedowierzaniu, które przeplatane były, rzecz jasna, smutkiem i żalem spowodowanym odejściem jednego z moich ulubionych przedstawicieli kina, do tych wszystkich emocji dołączyły złość i rozczarowanie.